Puchar Polski w Wyścigach Równoległych - EEDRS Runda I
lotnisko Biała Podlaska 25-27 maja 2018

Trzecia runda Otwartego Pucharu Polski WST – BOGART CUP odbyła się drugiego czerwca na Torze Poznań. Już drugi raz w tym sezonie zawodnicy startujący w cyklu naszych zawodów mieli okazje sprawdzić siebie i swoje maszyny na najszybszym obiekcie wyścigowym w Polsce. Dzięki zbieżności terminów z imprezą z okazji dnia dziecka, która odbywała się tego dnia na terenie Toru Poznań zmagania zawodników obejrzała rekordowa ilość widzów.

W pochmurny poranek na tor zjechała prawie cała czołówka OPP. Silną reprezentacje wystawiły zespoły Coobcio RT, JHM, GP Racing Team, Ford URT oraz oczywiście Bogart Racing Team tym razem niestety bez lidera klasy D5 (1600cm3-2000cm3) Łukasza Dolaty. Ciężkie chmury zbierające się nad torem nie zwiastowały dobrej pogody a większość kierowców przygotowana była do użycia opon deszczowych. Tym razem jednak pogoda sprawiła miłą niespodziankę. Deszcz nie spadł w ogóle, a dodatkowo po południu wyszło słońce i warunki stały się naprawdę sprzyjające do kręcenia dobrych czasów.

Zawody z cyklu Lap Race przebiegały w nieco odmienny sposób niż zwykle. Zarówno w sesji przedpołudniowej jak i popołudniowej obowiązywała formuła open track i każdy zawodnik mógł spędzić w zasadzie dowolną ilość czasu na torze. Rekordzista zrobił tego dnia aż 68 okrążeń co daje prawie 300km! Z okazji dnia dziecka pomiędzy sesjami Lap Race odbyły się pokazy driftu w wykonaniu Macieja Polodego, stuntu motocyklowego oraz przejazdy Super Taxi Drive. Tego dnia najmłodsi fani wyścigów mieli również okazję przejechać się na prawym fotelu samochodami ze stajni Bogart Racing Team, Carrera Cars Team czy Radical Motorsport Polska.

Wracając do zawodów Lap Race można zauważyć, że większość zawodników zdecydowanie poprawiła swoje czasy w stosunku do zawodów rozgrywanych miesiąc wcześniej. Dobrze widzieć, że poziom zawodów rośnie, zawodnicy coraz lepiej dogadują się ze swoimi maszynami a auta startujące w OPP są coraz mocniejsze. Na koniec dnia puchar za pierwsze miejsce w generalce oraz klasie D6 (powyżej 2000cm3) trafił tradycyjnie już w ręce Iwana (BMW M3 BRT). Ze stratą nie całych dwóch sekund za nim uplasował się Daniel Jurczak (GTR R35) jednocześnie wygrywając klasę D7 (4x4). Trzecie miejsce w generalce i drugie w D6 zajął przełamujący po raz pierwszy czas 1:50 s Piotr Jurczuk (Focus Turbo UFRT). W klasie D6 widać coraz mocniejszą pozycję samochodów BMW. Aż cztery M trójki ukończyły Lap Race w pierwszej piątce. W klasie D5 (1600cm3-2000cm3) z kolei  co raz wyraźniej zaznaczać swoja obecność zaczynają Lotusy. Trzy Elisy ukończyły wyścigi w pierwszej piątce a pod nieobecność Łukasza Dolaty walka o zwycięstwo był bardzo zacięta. Po pierwsze miejsce sięgnął Mariusz (Lotus Elise) wyprzedzając Grzegorza Rożalskiego (Civic GP Racing Team)  jedynie o 0.069 s. Trzeci na mecie zameldował się Jarek Adamiak (Civic), który stoczył zwycięską walkę z kierowcami pozostałych Lotusów.

Na osobny rozdział w relacji zasłużył sobie Rafał Michalczyk (Civic). Kierowca startujący w klasie D4 (do 1600cm3) prowadzący niepozornie wyglądające „żelazko” zajął tego dnia siódme miejsce w generalce. Czas 1:51.955 pozwolił Ralfowi pokonać wielu zawodników nawet z klasy D6 i był lekkim szokiem dla innych uczestników zawodów. Nie trzeba chyba dodawać, że swoją klasę wygrał z ogromną przewagą. Za jego plecami o drugie miejsce w D4 trwała bardzo zażarta walka i ostatecznie wygrał ją ustanawiając swój osobisty rekord toru Sławomir Wójcik (Civic JHM) pokonując Pawła Żelazo (Civic) o 0.029 s.

W tym sezonie wyścigi Real Race zaczynają się cieszyć coraz większą popularnością. Po raz pierwszy lista zgłoszeń była pełna i obejmowała dwudziestu zawodników. Niestety z przyczyn techniczno-organizacyjnych na starcie zameldowało się ostatecznie piętnaście maszyn. Po dwóch okrążeniach rozgrzewkowych nastąpił start wyścigu. Z końca stawki jak zwykle wystrzeliły najmocniejsze samochody i zaczęły przebijać się na czoło. Bardzo dobry start zaliczyli bracia Wójcikowie z zespołu JHM, którzy już po pierwszych dwóch zakrętach zyskali kilka miejsc. Szturm z ostatniej pozycji przypuścił również Iwan (BMW M3 BRT) oraz pozostali kierowcy z klasy H3 (powyżej 2200cm3). Wyścig obfitował w wiele pojedynków i mnóstwo manewrów wyprzedzania. Było gęsto i szczególnie na dwóch pierwszych kółkach stawka samochodów jadąca bardzo blisko siebie tasowała się nieustannie. Jak zwykle najlepiej z wyprzedzaniem poradził sobie Iwan a zaraz za nim wyścig ukończył Tomasz Boroński (Nissan Pulsar Coobcio RT). Dobrego startu nie zmarnował Tomasz Wójcik, któremu co prawda w sukcesie pomogły nieco problemy z samochodem Piotra Mizaka (BMW M3), tym niemniej doprowadził on swojego Nissana 200SX JHM do mety na trzeciej pozycji.  W klasie H2 (1600cm3-2200cm3) tryumfował Grzegorz Rożalski (Civic GP RT) wyprzedzając Jarka Adamiaka (Civic) oraz Daniela Wielgosza (Lotus Elise S1), który dowiózł trzecie miejsce pomimo wycieczki w kukurydze. W klasie do 1600cm3 najszybszy okazał się Sławek Wójcik znany również jako Młody Furia (Civic JHM), który finiszował przed Pawłem Żelazo (Civic) oraz Jackiem Gryglickim (Civic).

Połowa sezonu za nami więc można pokusić się o pierwsze podsumowania. W generalce Lap Race stawce przewodzą zawodnicy Bogart Racing Team. Iwan w swoim niezwykle szybki BMW M3 BRT jest pierwszy, Yogi (Nissan 370Z BRT) trzeci, a rozdziela ich Daniel Jurczak (GTR R35). Jeśli chodzi o klasy to najbardziej wyrównaną sytuację mamy W D7 gdzie Daniel i Yogi prowadzą eksekwo z identyczną ilością punktów. W najliczniej reprezentowanej klasie D5 również jest dość ciasno. Łukasz Dolata(ITR BRT) pomimo absencji na trzeciej rundzie ma wciąż jeden punkt przewagi nad Jędrzejem Musialikiem (Lotus Elise S2 WST). W klasach D4 i D6 liderzy są wyraźnie na prowadzeniu. Ralf (Civic) i Iwan (BMW M3 BRT) z przewagą dwunastu punktów są daleko przed rywalami. W klasyfikacji sezonu Real Race w generalce podobnie jak w LR na czele znajdują się zawodnicy Bogart Racing Team lecz tym razem Iwana i Yogiego rozdziela Tomasz Boroński (Nissan Pulsar Coobcio RT). Najciekawiej rywalizacja kształtuje się w H1 (do 1600cm3) gdzie prowadzi Sławomir Wójcik (Civic JHM) o dwa punkty wyprzedzając Pawła Żelazo (Civic) i o cztery punkty Rafała Michalczyka (Civic). W H2 (1600cm3-2200cm2) pierwszy jest Łukasz Dolata (ITR BRT) z przewagą pięciu oczek nad Jędrzejem Musialikiem (Lotus Elise S2 WST) a w H3 (powyżej 2200cm3) prowadzi Iwan (BMW M3 BRT) z czternastoma punktami przewagi przed Tomkiem Borońskim (Nissan Pulsar Coobcio RT).

Przed nami druga połowa sezonu. Na kolejne dwie eliminacje przenosimy się z powrotem do Moto Parku Ułęż. Mamy nadzieję, że wakacyjna atmosfera nie rozleniwi kierowców i stawią się w komplecie dwudziestego siódmego lipca do dalszej walki o punktu w Otwartym Pucharze Polski – WST BOGART CUP.

Zawody streścił: Jędrzej Musialik

Wyniki:
- Wyniki Lap Race
- Wyniki Real Race

Zapraszamy również do obejrzenia kilku nagrań z tej imprezy: