Puchar Polski w Wyścigach Równoległych - EEDRS Runda I
lotnisko Biała Podlaska 25-27 maja 2018

Druga runda Otwartego Pucharu Polski WST – BOGART CUP rozegrana została na Torze Poznań dwunastego maja. Pomimo tego, że Stolica Wielkopolski przywitała nas pochmurną, chłodną pogodą atmosfera podczas zawodów była wyjątkowo gorąca. Trzydziestu startujących w niej zawodników na pewno nie mogło narzekać na brak emocji.

Wśród startujących jak zwykle liczną reprezentacje wystawiły zespoły Bogart Racing Team,  JHM oraz WST. Miłym zaskoczeniem było przybycie bardzo licznej grupy Nissanów zespołu Coobcio Racing Team, których nie mieliśmy przyjemności oglądać podczas pierwszej rundy. Dużą ciekawość wśród kibiców a postrach u konkurentów budziła stajnia VTG. Trzy ponad pięciuset konne Nissany GTR to niecodzienny widok nawet na największych imprezach motoryzacyjnych w Polsce.

Zawody cyklu Lap Race stały pod znakiem ciągłego spoglądania w niebo i próbach dobrania odpowiednich opon do warunków panujących w danej chwili na torze. Lekkie opady utrzymywały się w zasadzie przez cały dzień ale na szczęście koło południa tor trochę przesuszyło i można była powalczyć o dobry czas. Nie wielu zawodników zrobiło tego dnia swoje życiówki ale chyba każdy ze startujących zaliczył chociaż dwie sesje po względnie suchym torze. Pomimo nie sprzyjających warunków atmosferycznych zawody przebiegały bezkolizyjnie.

Bezkonkurencyjny w zmiennych warunkach atmosferycznych okazał się Iwan Barbarian w swoim BMW M3 BRT. Zwyciężając w generalce oraz w klasie D6 (powyżej 2000cm3) pozostawał poza zasięgiem rywali. Za jego plecami walkę o drugie miejsce w generalce stoczyli kierowcy Nissanów GTR R35. Ostatecznie o niespełna pół sekundy lepszy okazał się Daniel a Rafał musiał zadowolić się drugim miejscem na podium. Trzecie miejsce w klasie D7 (4x4) oraz czwarte w generalce zajął narzekający na problemy z samochodem główny organizator naszych zmagań Yogi (Nissan 370Z BRT).  Ciekawą walkę o piątą pozycje stoczyło trzech kierowców. Znany z wyścigów na ćwierć mili Grzegorz Staszewski (Nissan GTR R34 VTG), Łukasz Dolata (Integra JHM BRT) oraz Piotr Jurczuk (Focus UFRT). Pomimo dużych różnic w budowie pojazdów różnica czasowa między tymi zawodnikami wyniosła nie całe pół sekundy. Ostatecznie GS ukończył piąty w generalce oraz drugi w D6. Sandał szósty w generalce oraz pierwszy w D5 (1600cm3-2000cm3) a Rasta siódmy w generalce i trzeci w D6. W niższych klasach pojemnościowych również trwała ciekawa walka. Co prawda Mały Bogart jak zwykle nie pozostawił cienia złudzeń kto rządzi w D5 ale zdobywców drugiego i trzeciego miejsca dzieliło od siebie tylko pół sekundy. Obchodzący tego dnia urodziny Jędrzej Musialik (Lotus Elise WST) pokonał kapitana zespołu Coobcio Racing Team Jakuba Olszewskiego (Nissan Sunny GTi). Doskonały wynik w klasie D4 (do 1600cm3) zanotował Rafał Michalczyk (Civic CZĘŚCIuRALFA). Czas 1:56.222 pozwolił mu pokonać dwóch zawodników teamu JHM, Sławomira Wójcika oraz Marcina Dąbrowskiego oraz zająć dziesiątą pozycję w generalce.

Po zmaganiach z czasem nadeszła pora na bezpośrednią walkę na torze. Do wyścigu Real Race zgłosiło się piętnastu zawodników. Start wyścigu odbył się w opadach lekkiego deszczu, który z każdą chwilą przybierał na sile. Startujący z końca stawki kierowcy najszybszych pojazdów nie czekali ani chwili na atak i często w zakrętach jechały obok siebie po dwa lub trzy samochody na raz. Przez całe pierwsze okrążenie auta jechały bardzo blisko i oczy trzeba było mieć dosłownie dookoła głowy. Nie obyło się bez kilku wycieczek w zielone ale dzięki umiejętnościom i przede wszystkim zdrowemu rozsądkowi startujących nie doszło do żadnej kolizji. Najodważniej na trasie jak zwykle poczynał sobie Iwan (BMW M3 BRT), który już pod koniec pierwszego kółka wyszedł na prowadzenie. Za jego plecami ostrą walkę o drugie miejsce na podium toczyli Łukasz Dolata (Integra BRT) i Tomasz Boroński (Nissan Pulsar CRT). Sandał atakował zaciekle prowokując rywala do popełnienia błędu lecz kierowca czarnego Nissana dobrze potrafił wykorzystać atuty swojego mocnego czterołapa. Ostatecznie w walce o drugie miejsce obydwu panów pogodził Grzegorz Staszewski (GTR R34 VTG), którego auto na prostej było wyraźnie najszybsze. W dalszej części stawki Piotr Jurczuk (Focus UFRT) powstrzymywał ataki Yogiego (370Z BRT) a w końcówce wyścigu obydwaj zdołali wyprzedzić jeszcze Łukasza Dolatę, któremu posłuszeństwa odmówiła skrzynia biegów. Pomimo awarii Sandał dowiózł do mety zwycięstwo w klasie H2 (1600cm3-2200cm3). Drugie miejsce w H2 pomimo zaliczenia obrotu i wypadnięcia z trasy zdobył Jędrzej Musialik (Lotus Elise WST) a trzeci do mety dotarł Tomasz Matyka (Nissan Sunny CRT). Świetny wyścig zaliczył Rafał Michalczyk (Civic CZĘŚCIuRALFA) kończąc zawody na siódmym miejscu w generalce oraz pierwszym w klasie H1 (do 1600cm3). Podobnie jak w sesji Lap Race w swojej klasie pokonał dwóch zawodników zespołu JHM Sławomira Wójcika (Civic JHM) oraz Marcina Dąbrowskiego (Civic JHM).

Rywalizacja w Otwartym Pucharze Polski WST – Bogart Cup wyraźnie nabiera tempa. Przed nami kolejne cztery pasjonujące eliminacje. Najbliższa z nich już drugiego czerwca również na Torze Poznań. Zapraszamy na nią serdecznie wszystkich fanów dobrego ścigania oraz zachęcamy do zabrania ze sobą na tor najmłodszych widzów. Z okazji dnia dziecka zagwarantujemy im dużo dodatkowych atrakcji.

Zawody streścił: Jędrzej Musialik

Zapraszamy do naszej galerii gdzie znajdziecie więcej zdjęć z tej rundy

Wyniki:
- Wyniki Lap Race
- Wyniki Real Race

Zapraszamy również do obejrzenia kilku nagrań z tej imprezy:

Przejazd BMW BRT w czasie Real Race:

Przejazd Hondy BRT:

Przejazd Nissana BRT: